Najpierw pytanie o klienta
Zanim padnie słowo „aplikacja”, odpowiedz sobie, jak często Twój klient będzie z niej korzystał. Aplikację trzeba znaleźć w sklepie, pobrać, zainstalować i nie usunąć przy porządkach w telefonie. Ktoś zrobi to dla narzędzia, którego używa co tydzień. Dla menu restauracji albo cennika usług raczej nie.
Kiedy wystarczy strona
- Klient ma się dowiedzieć, kim jesteś, co oferujesz i ile to kosztuje.
- Ma zarezerwować termin, wysłać zapytanie albo kupić produkt.
- Korzysta z niej od czasu do czasu, a nie codziennie.
- Ma znaleźć Cię w Google. Aplikacji wyszukiwarka nie pokaże tak jak strony.
Kiedy potrzebna jest aplikacja
Aplikacja ma sens, gdy potrzebujesz czegoś, czego przeglądarka nie da albo da tylko częściowo.
- Działanie w tle, bez otwierania czegokolwiek. Dyżur co pół minuty sprawdza grafik i sam przestawia przekierowanie połączeń. Strona tego nie zrobi, bo nie ma dostępu do takich funkcji telefonu.
- Dostęp do sprzętu: wibracje w określonym rytmie, czujniki, Bluetooth, NFC, połączenia telefoniczne.
- Praca bez internetu przez dłuższy czas.
- Codzienne korzystanie, przy którym ikona na ekranie naprawdę oszczędza czas. Breath of the Bald prowadzi sesję oddechową wibracjami, więc można ćwiczyć z zamkniętymi oczami.
Coś pomiędzy: aplikacja webowa
Między stroną a aplikacją jest trzecia droga: aplikacja webowa, czyli strona, którą można dodać do ekranu telefonu i używać jak zwykłej aplikacji (PWA). Otwiera się bez paska przeglądarki, potrafi działać częściowo bez internetu i wysyłać powiadomienia. Robi się ją raz dla wszystkich telefonów i komputerów, bez przechodzenia przez sklep z aplikacjami.
Ograniczenia są realne: dostęp do funkcji telefonu jest mniejszy niż w aplikacji instalowanej ze sklepu, a na iPhonie część możliwości, jak powiadomienia, działa dopiero po dodaniu strony do ekranu początkowego. Dla panelu klienta, grafiku albo systemu rezerwacji to jednak często najlepszy kompromis.
Co kosztuje więcej, niż się wydaje
- Dwie platformy. Android i iPhone to osobne wymagania, testy i publikacje. Wspólny kod, jak we Flutterze, bardzo pomaga, ale nie zwalnia z testowania na obu.
- Sklepy. Konto deweloperskie w Google Play to jednorazowa opłata, Apple pobiera opłatę co rok, a każda wersja przechodzi przegląd, który potrafi trwać od kilku godzin do kilku dni.
- Nowe wersje systemów. Co roku Android i iOS zmieniają zasady, na przykład działania w tle albo uprawnień, i aplikację trzeba do nich dostosować.
( W skrócie )
Strona wystarczy, gdy klient ma się dowiedzieć, zapytać albo kupić. Aplikacja jest potrzebna, gdy musi działać w tle, korzystać z telefonu albo być używana codziennie. Pomiędzy jest aplikacja webowa, często najrozsądniejsza.